Jelenia

  • jest
  • SPOKO

Kategoria: Blog

Najwyższy urzędnik w Karkonoszach
9 sierpnia 2026

Wyobraźmy sobie Karkonosze z czasów, gdy letnia turystyka dopiero stawiała pierwsze niepewne kroki, a zimą na najwyższe grzbiety zapuszczało się głównie licho. Gdyby wówczas zapytać mieszkańców podkarkonoskich osad, kto zna Góry Olbrzymie lepiej niż własną kieszeń, najpewniej padłyby dwa nazwiska. Pierwsze należałoby do Franza Erlebacha, gospodarującego początkowo przy Śnieżnych Kotłach, a później na Przełęczy...

Miłosna zagwozdka spod Śnieżki
16 lipca 2026

Gdy przychodzi snuć opowieść o dziejach Małej Upy, Kirchschlagerów pominąć zwyczajnie się nie da. Nazwisko to przewija się w miejscowych kronikach na tyle często, że przed II Wojną Światową niemal każda małoupska rodzina była z nimi w jakiś sposób spokrewniona.  Ród ten stworzył niemal wzorcową klamrę historyczną. Pojawił się u zarania osady i trwał przy niej, aż do końca jej przedwojennych dziejów, stając się wręcz...

Jak urzędniczy bałagan zrodził najpiękniejsze karkonoskie krajobrazy
9 lipca 2026

Dla części drwali przybyłych tu z Alp, Karkonosze stały się drugim domem. Jednak droga do tego, by Góry Olbrzymie przyjęły ich pod swój dach, nie była usłana pachnącymi świerkowymi gałązkami, choć tych pełno fruwało spod ich siekier. Była długa, kręta i wyboista. Historia tego wyjątkowego osadnictwa nierzadko skręcała w stronę tragikomedii, bo kiedy przychodziło przechytrzyć nie tylko biedę, ale i znacznie groźniejszego...

W Karkonosze przybył obcy naród i zniszczył las
3 lipca 2026

"...w Karkonosze przybył obcy naród i zniszczył las", te słowa kronikarza Simona Hüttela z Trutnova mogłyby otwierać niejedną opowieść o karkonoskiej osadzie zdobiącej jej południowe zbocza. W tej gorzkiej refleksji tkwi wiele prawdy, zapewne też złości, a może i zwyczajnego lęku przed nowym. Simon, zapisując te słowa, nie mógł przecież wiedzieć, jak nieustępliwi i zasobni w wiedzę okażą się przybysze. Nie przewidział...

Cicha dolina, głośne tragedie
18 czerwca 2026

Polodowcowa dolina, Modrý důl, od dziesięcioleci przyciąga swym urokiem, harmonią między naturą a sudecką architekturą oraz spokojem, którego próżno szukać na zatłoczonych szlakach. Dla wielu jest jedną z najpiękniejszych dolin południowych Karkonoszy, i w zasadzie na tym kończy się większość opowieści o tym miejscu... Tymczasem Modrý důl wraz ze swoimi stokami mają dość osobliwe hobby: od stuleci specjalizują się w...