Najwyższy urzędnik w Karkonoszach
Wyobraźmy sobie Karkonosze z czasów, gdy letnia turystyka dopiero stawiała pierwsze niepewne kroki, a zimą na najwyższe grzbiety zapuszczało się głównie licho. Gdyby wówczas zapytać mieszkańców podkarkonoskich osad, kto zna Góry Olbrzymie lepiej niż własną kieszeń, najpewniej padłyby dwa nazwiska. Pierwsze należałoby do Franza Erlebacha, gospodarującego początkowo przy Śnieżnych Kotłach, a później na Przełęczy...
