Skrzydłołapy to maleńkie Bestie, niezwykle wątłej postury, zamieszkujące zacienione i podmokłe partie lasów bujnie porastane przez wilgotny mech. Połacie tych zielonych poduszek, to nie tylko ich dom, ale i miejsce polowania. To właśnie w mchu, istoty te zasadzają się na swoje ofiary, którymi są wszelkiej maści owady latające, począwszy od motyli i ciem, poprzez chrabąszcze i komary, kończąc na ważkach, muszkach i molach.

Te leśne byty do polowań używają uplecionego przez siebie lassa, które powstaje z połączenia pajęczych nici i najdelikatniejszych korzonków brzozy. Dzięki starannej selekcji składników, powstaje elastyczna i niezwykle wytrzymała lina, która świetnie sprawdza się podczas łowów.

Na polowanie Bestie wyruszają wczesnym rankiem, gdy leśne mgiełki zaczynają dopiero leniwie rozlewać się między drzewami. Gdy nieświadomy niczego owad przelatuje tuż nad głową ukrytego w runie Skrzydłołapa, ten, z niezwykłą precyzją, zarzuca pętlę na owadzią szyję, po czym siłą sprowadza go na ziemię. Pojmaną i zdezorientowaną zdobycz pospiesznie zaprowadza do własnej norki wydrążonej w jednym z powalonych i spróchniałych pni. Tam, za pomocą zebranego wcześniej gąbczastego mchu, dokładnie wyciera owadzie skrzydła, zbierając z nich mgielne cząstki, którymi zdążyły się oblepić podczas porannego lotu. Gdy powierzchnia skrzydeł zostaje dokładnie oczyszczona, uwalniają pojmane stworzenia, a zebrany pyłek mieszają z poranną rosą, wytwarzając życiodajny nektar, którym się żywią.

Istoty te w lasach żerują od pierwszych wiosennych roztopów, aż do późnej jesieni, kiedy to opadające liście tworzą kolorowe dywany. Wraz z nadejściem chłodniejszych mas powietrza, owijają się wytworzoną przez siebie siecią, formując w ten sposób gruby i twardy kokon, który skutecznie chroni je przed siarczystymi mrozami.

Skrzydłołapy są niezwykle cenione przez kastę Szuwarów ze względu na liny, które plotą. Jelarze bardzo szybko zrozumieli, jak fenomenalnym są one surowcem, który z powodzeniem można zastosować w domowej produkcji wysokiej jakości żyłek i sieci wykorzystywanych do połowu ryb. Łaplinki, bo tak nazywają je Szuwarzy, są niezwykle cenne i kosztowne, a wszystko przez to, że do ich wytworzenia wymagana jest duża ilość materiału, który trudno pozyskać.

[Fragmenty pochodzą z Bestiariusza Jeleniogórskiego Tom 2]