Między Łomnicą a Wojanowem, wzdłuż leniwie meandrującego Bobru, rozciąga się ukryty w kanionie, niezwykle malowniczy park usiany prastarymi drzewami, który zamieszkuje potężna istota zwana Wojanem.

Jest on strażnikiem tego unikalnego miejsca, choć na pierwszy rzut oka całkiem niepozornego, to w pełni przepełnionego magicznymi właściwościami. A wszystko przez niezwykle silne uroczysko, które znajduje się w tamtej okolicy. Powoduje ono, że każdego poranka spowija je gęsta mgła, przykrywając mleczną płachtą powyginane pod naporem czasu drzewa. Gdy słońce zaczyna unosić się wysoko nad horyzontem, biała zasłona opada na podłoże, przykrywając zawartymi w sobie magicznymi drobinkami oba nadrzeczne brzegi, co w połączeniu z działalnością Bobru, który stale użyźnia obmywane gleby, tworzy niesamowicie komfortowe warunki dla wielu niezwykłych gatunków ze świata flory. Dzięki synergii uroczyska i rzeki miejsce to od wieków uważane jest za święte dla osób zajmujących się zielarstwem, wytwarzaniem eliksirów, maści i różnego rodzaju wywarów.

Oba brzegi usiane są roślinami, których ze świecą szukać w innych miejscach Kotliny, do tego ich właściwości potęguje emanująca siła zaklętego źródła. Niepowtarzalność tego skrawka ziemi ściągnęła na te tereny Bestię zwaną przez miejscowych Wojanem. Ten gigantyczny byt, który przerasta nawet najwyższe drzewa parku, żywi się drobnymi białymi kwiatami śnieżycy krystalicznej. Niech o jej mocy świadczy fakt, że tylko kilka niewielkich płatków starczy, by zaspokoić głód tak wielkiego
kolosa.

Byt ten w zamian za pożywienie chroni miejsce przed osobami, które eksploatują park wyłącznie dla zysków lub innych niskich pobudek przepełnionych czystym złem. Istota wyczuwa niegodne intencje zbieraczy i przepędza takie osoby, wyraźnie ostrzegając, aby trzymały się z daleka od uroczyska. Jeśli wygnańcy mimo ostrzeżeń nie opuszczą namaszczonego terenu, Bestia przystępuje do ataku, używając swoich niezwykle silnych i twardych rogów, które zakleszcza na ciele ofiary. Ta, nie mając najmniejszych szans na ucieczkę, kończy swój marny żywot w śmiertelnym uścisku, tracąc oddech.

[fragmenty pochodzą z Bestiariusza Jeleniogórskiego, tom 1]