Przełęczniki to skryte Bestie zamieszkujące górne partie Karkonoszy. Jednak nie trzymają się one ani najwyższych szczytów, ani kamienistych zboczy tych prastarych gór. Swoje miejsce znalazły w obniżeniach górskich zwanych przełęczami. Ukryte między kamiennymi formacjami lub poplątanymi korzeniami kosodrzewiny wyczekują odpowiedniego momentu.

Nie jest przypadkiem, że te sprytne istoty wybrały właśnie sudeckie przesmyki na swoje siedziby. Przebiegają przez nie trasy migracyjne zbitych mas mgielnych próbujących pokonać Góry Olbrzymie, by przelać się na ich drugą stronę. Stworzenia łase na białe obłoki zasadzają się na przełęczach, polując na mleczne pokłady magicznych cząstek leniwie sunących przed siebie.

Mgły, które nie zeszły jeszcze z Karkonoszy, są najmniej wypłukane z odżywczych właściwości, dlatego te górskie mamidła nie czekają, aż spłyną na sam dół, tracąc przy tym sporo smakowitej energii.  Wolą zaczaić się na nie na górze, by najlepsze kąski trafiły właśnie do ich żołądków. W zamian za pozyskane pożywienie wskazują mgłom najłatwiejszą drogę pozwalającą na ominięcie wszelkich przeszkód utrudniających dalszą wędrówkę.

[fragmenty pochodzą z Bestiariusza Jeleniogórskiego, tom 1]