Przeciąg jest ulotnym bytem wędrującym po Kotlinie razem z silniejszymi podmuchami wiatru. Jest niemalże przezroczysty, dlatego też trudny do wypatrzenia. Dopiero w porannych mgłach jego ciało nabiera ciepłych barw i staje się możliwe do zauważenia.

Istoty te większość swojego życia spędzają na szybowaniu po niebie w poszukiwaniu pokarmu. Żywią się głównie dojrzałymi owocami, które znajdują w lasach i sadach. Gdy mara przelatuje nad drzewami, wykorzystuje podmuchy wiatru do strącania dojrzałych owoców, a następnie zbiera z ziemi najsmaczniejsze z łupów. Do jego ulubionych przysmaków należą wygrzane w słońcu, rosnące na południowych stokach gruszki, jabłka i śliwki.

Gdy nastają chłodniejsze dni i zaczyna brakować pokarmu na drzewach, ta zwiewna istota wykorzystuje swoją niewidzialność, by bezkarnie zaglądać do domostw mieszkańców Kotliny. Wybiera mieszkania, w których nieroztropni gospodarze pozostawili uchylone okna lub drzwi. Wykorzystując nadarzającą się okazję, wygłodzone widziadło wsadza w szparę całą rękę aż po łokieć w poszukiwaniu smakołyków. Gdy natomiast otwory są na tyle duże, by pomieścić całego stwora, nie krępuje się i z impetem wpada do izby. Niestety duchy te są furiatami i zazwyczaj wlatując do pomieszczenia, wywołują niesamowity rozgardiasz, wywracając wszystko do góry nogami. Gdy właściciele domu niczego nieświadomi zbliżą się lub wejdą do pomieszczenia, w którym właśnie grasują Przeciągi, te w popłochu uciekają, trzaskając drzwiami i oknami. Zdarza się, że w swej szaleńczej ucieczce potrafią zbić szybę czy wazon, dlatego należy pamiętać o tym, że gdy na dworze dudni mocniejszy wiatr, warto szczelnie domykać wszystkie okna i drzwi, by nie narazić się na niespodziewaną wizytę tego ulotnego chuligana.

[fragmenty pochodzą z Bestiariusza Jeleniogórskiego, tom 1]