[fragmenty pochodzą z Bestiariusza Jeleniogórskiego Tom 2, który będzie można zamówić pod koniec 2020].

Skrzydłołapy to maleńkie Bestie niezwykle wątłej postury zamieszkujące zacienione i podmokłe partie lasów bujnie porastane przez wilgotny mech. Połacie tych zielonych poduszek to nie tylko ich dom, ale i miejsce polowania. To właśnie w mchu istoty te zasadzają się na swoje ofiary, którymi są wszelkiej maści owady latające, począwszy od motyli i ciem, poprzez chrabąszcze i komary kończąc na ważkach, muszkach i molach. Te leśne byty do polowań używają uplecionego przez siebie lassa, które powstaje z połączenia pajęczych nici i najdelikatniejszych korzonków brzozy. Dzięki starannej selekcji składników powstaje elastyczna i niezwykle wytrzymała lina, która świetnie sprawdza się podczas łowów. Na polowanie Bestie wyruszają wczesnym rankiem, gdy leśne mgiełki zaczynają dopiero leniwie rozlewać się między drzewami. Gdy nieświadomy niczego owad przelatuje tuż nad głową ukrytego w runie Skrzydłołapa ten z niezwykłą precyzją zarzuca pętlę na owadzią szyję, po czym siłą sprawdza go na ziemię. Pojmaną i zdezorientowaną zdobycz pospiesznie zaprowadza do własnej norki wydrążonej w powalonych i spróchniałych pniach drzew. Tam za pomocą zebranego wcześniej gąbczastego mchu dokładnie wyciera owadzie skrzydła, zbierając z nich mgielne cząstki, którymi zdążyły się oblepić podczas porannego lotu. Gdy powierzchnia skrzydeł zostaje dokładnie wyczyszczona, uwalniają pojmane stworzenia, a zebrany pył mieszają z poranną rosą wytwarzając życiodajny nektar, którym się żywią. Istoty te w lasach żerują od pierwszych wiosennych roztopów, aż do później jesieni, kiedy to opadające liście tworzą kolorowe dywany. Wraz z nadejściem chłodniejszych mas powietrza, owijają się wytwarzaną przez siebie siecią, tworząc w ten sposób gruby i twardy kokon, który skutecznie chroni je przed siarczystymi mrozami. Skrzydłołapy są niezwykle cenione przez kastę Szuwarów ze względu na liny, które plotą. Jelarze ci bardzo szybko zrozumieli jak fenomenalnym są one surowcem, który z powodzeniem można było zastosować w domowej produkcji wysokiej jakości żyłek i sieci wykorzystywanych do połowu ryb. Łaplinki, bo tak nazywają je Szuwarzy, są niezwykle cenne i kosztowne, a wszystko przez to, że do ich wytworzenia wymagana jest duża ilość materiału, który jest niełatwy do pozyskania.