Piekliki to małe Bestie zamieszkujące większość lasów porastających Kotlinę. Te drobne byty żyją w wydrążonych przez siebie tunelach pod głazami, korzeniami drzew czy rozległymi połaciami mchów. Rzadko opuszczają swoje przytulne schronienie, a kiedy już to robią, zwykle przyczyną jest chęć zaspokojenia głodu. Polują, zasadzając się w wąskich jamach, gdzie oczekują, aż potencjalna ofiara podejdzie na tyle blisko, by znalazła się w zasięgu ich zębów. Piekliki gustują w nornicach, badylarkach, jaszczurkach, żabach, a nawet większych owadach, takich jak ćmy, modliszki, chrabąszcze czy świerszcze.

Ze względu na swoje gabaryty, nie stanowią większego zagrożenia dla Jelarzy. Jednak potrafią zaciekle bronić swojego lokum i uprzykrzyć życie nieuważnym wędrowcom. Ugryziony przez Pieklika nieszczęśnik odczuwa ostry, piekący ból promieniście rozchodzący się po całym ciele, nieprzyjemne mrowienie, a w skrajnych przypadkach doznaje nawet miejscowego paraliżu. Na skórze, w miejscu ugryzienia, pojawia się mocne zaczerwienienie i opuchlizna. Ból wywołany ukąszeniem potrafi utrzymać się nawet kilka godzin. Wszystko to za sprawą silnego jadu, który jest wstrzykiwany podczas ugryzienia. 

Dlatego też warto uważnie przyglądać się miejscom wyznaczonym na odpoczynek, czy aby przypadkiem nie pokrywają się one z terytorium, na którym grasują te istoty. Jeśli już dojdzie do ataku, w celu złagodzenia cierpienia niektórzy zalecają, aby jak najszybciej wyssać jad, a następnie obolałą część ciała zanurzyć w zimnej wodzie lub nałożyć na nią maść o kojących i chłodzących właściwościach. Idealnie sprawdzi się tutaj połączenie mniszka lekarskiego z miętą, szałwią, melisą i krwawnikiem. Byty te bywają wykorzystywane przez inne Bestie, a dokładnie przez Skurcze, które pobierają ich cenny jad, stanowiący podstawowy składnik obezwładniających mikstur, którymi nasączane są ostrza ich broni.

Gdy nastają chłodniejsze dni, Piekliki zabudowują wejścia do swoich jam masą przygotowaną z ziemi wymieszanej z ich śliną, odcinając w ten sposób drogę mroźnym wiatrom zapowiadającym nadejście zimy. Po założeniu tak solidnej pieczęci, schodzą do najgłębiej wykopanej komory, która zazwyczaj wyłożona jest wyschniętą trawą, mchami i liśćmi. Tam zapadają w zimowy sen, z którego przebudzają się wraz z pierwszymi roztopami i ogrzewającymi promieniami wiosennego słońca. 

[Bestia i opis pochodzą z Bestiariusza Jeleniogórskiego Tom II.]