Isetki są drobnej postury istotami żyjącymi w Karkonoszach oraz w bliskim sąsiedztwie tych gór. Ich długość nie przekracza zazwyczaj kilkunastu centymetrów, co pozwala im na łatwe i szybkie poruszanie się w runie leśnym, między oberwanymi gałęziami, porozrzucanymi w nieładzie kamieniami i wystającymi korzeniami, które stanowią podstawę diety tych futrzanych bestii. Ich ulubionym przysmakiem są korzenie kosodrzewiny, które wielkimi połaciami porastają zbocza Gór Olbrzymich. Dlatego też największe populacje tego gatunku zaobserwować można w wyższych partiach Sudetów.

Większość dnia spędzają na poszukiwaniu pożywienia. Polega ono na drążeniu niewielkich tuneli pozwalających dostać się im do swoich ulubionych przysmaków. Ich drobne łapki zakończone są twardymi i ostrymi pazurami, dzięki czemu kopanie nawet w zmrożonej ziemi nie sprawia im większego kłopotu. Gdy już dokopią się do najsmaczniejszych części korzenia, używają swoich siekaczy, które z łatwością radzą sobie z twardym pokarmem, precyzyjnie siekając go na drobniejsze kawałki. Istoty te choć znane ze swojego łakomstwa, znają umiar i nie pożerają całego systemu korzeniowego drzew, a jedynie podgryzają go, dzięki czemu rośliny nie usychają po podziemnych odwiedzinach tych niewielkich stworów.

Isetki trzymają się zwykle w małych grupach liczących kilka lub kilkanaście sztuk, w których dzielą się na dwie podstawowe grupy. Gdy pierwsza z nich zajęta jest żerowaniem, druga składająca się zazwyczaj z dwóch lub trzech osobników, pozostaje na czatach, gdzie jako zwiadowcy wypatrują potencjalnych niebezpieczeństw, przed którymi ostrzegają swoich pobratymców krótką serią popiskiwań.

Nierzadko zdarza się, że sieć tuneli wykopana pod drzewem przez te niewielkie byty jest na tyle gęsta, że te zapadają się, tworząc w ten sposób charakterystyczne wykroty lub gwary, które chętnie zamieszkiwane są przez innych leśnych bywalców, takich jak lisy, borsuki, czy łasice. […]

[fragmenty pochodzą z Bestiariusza Jeleniogórskiego Tom 2, który będzie można zamówić pod koniec 2020].