Fortun jest bardzo osobliwą i niezwykłą z natury Bestią. Nocami skrywa się w bujnych koronach leciwych buków i dębów rosnących w gęstych lasach Kotliny. Gdy gwiazdy powoli zaczynają blednąć, a na horyzoncie malują się pierwsze łuny wschodzącego słońca, byt ten przebudza się z nocnego odpoczynku. Chwilę później już jest w drodze po śniadanie. Na żer zasadza się zwykle w miejscach pięknych i urokliwych. Miejscach przyciągających magicznym klimatem, przepełnionych ciszą i spokojem, gdzie można zatopić się w rozmyślaniach o życiowych troskach, odnaleźć odpowiedzi na dręczące sumienie pytania, czy dostrzec twórcze barwy zatracone w codziennej szarej rzeczywistości.

Fortun dzięki swoim powyginanym w różne strony i niezwykle czułym wypustkom umiejscowionym na plecach, wyczuwa moment, w którym zatroskany lub zamyślony Jelarz wkracza na leśne dukty w poszukiwaniu spokojnej ostoi. Elektryzująca aura jaka roztacza się wokół marzyciela pozwala Bestii z łatwością wywęszyć położenie piechura, a następnie podążać jego tropem za pozostawionymi w powietrzu śladami aury. Gdy ten w zamyśleniu przystaje w urokliwym miejscu, Bestia jest już w pobliżu zachowując bezpieczną odległość, aby przypadkiem nie spłoszyć wędrowca. Bacznie obserwuje potencjalną ofiarę wypatrując w skupieniu momentu, w którym ta zatraci się całkowicie w melancholijnym nastroju. Wtedy przystępuje do działania. Niepostrzeżenie skrada się do obserwowanego osobnika, prześlizgując się bezszelestnie od jednego do drugiego drzewa, coraz bardziej skracając dystans dzielący go od Jelarza. Gdy Bestii uda się znaleźć tuż za plecami ofiary, wyciąga wtedy swoją powykręcaną dłoń, tak by ta znalazła się tuż nad głową zamyślonego wędrowca. Wtedy za pomocą swych silnych mocy witalnych unieruchamia ofiarę, a następnie powoli wyciąga z głowy pokłady wszelakich rozmyślań, smutków i trosk, które były uciążliwym bagażem dla zatroskanej duszy. Negatywne uczucia wyłuskane przez Bestię przybierają charakterystyczną formę błotnistej brei, którą pożera ze smakiem. W przestrzenie ogołocone z negatywnych uczuć, wrzuca świeże pomysły, źródła inspiracji, wenę i odpowiedzi na trapiące przybysza bolączki.

Dlatego też Jelarze świadomi istnienia Fortuna od wieków wyszukują miejsc pięknych, otoczonych dzikością natury, lasów przepełnionych zielenią i świeżym powietrzem, wzniesień z pięknymi widokami rozciągającymi się na Kotlinę, bo właśnie tam najłatwiej o źródło inspiracji, tam mogą oddać się kontemplacji, oczyścić umysł z rzeczy zbędnych i nijakich i naładować życiowe baterie wyczerpane sprawami codziennymi. Wiedzą, że uwolnienie umysłu z kołaczących się myśli leży w rękach Fortuna, wystarczy się tylko na niego otworzyć, a resztą się nie martwić.

[fragmenty pochodzą z Bestiariusza Jeleniogórskiego Tom 2]